Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat

19 kwietnia

po takim czasie nie wiem od czego zacząć… może od przeprosin za brak odpowiedzi na maile od was… Przepraszam wszystkich:( trochę się tutaj nazbierało… w styczniu dowiedziałam się, że sama będę musiała zacząć leczenie… 15 czerwca szpital na 5 dni, potem wizyty raz w tyg w poradnii… i tak przez pół roku… trochę mnie to przybiło… potem była wznowa u Tosi, o której już wcześniej pisałam… kolejny cios…było ciężko… bardzo ciężko psychicznie… potrzebowałam trochę czasu, żeby odpocząć… dlatego ograniczyłam kontakt z internetem do minimum. Byłam w stanie przeczytać wasze wpisy, ale nie miałam już siły na nie odpowiedzieć…



Kategoria: Bez kategorii

Komentarz: 1 do wpisu “19 kwietnia”

  1. Basia pisze:

    :( Mogłoby to kolejne nieszczęście Was ominąć. Trzymam za Was wszystkich kciuki. Co tam kciuki, modlę się o Wasze zdrowie. I Twoją siłę na pokonywanie choroby swojej i Tosi. Musi być dobrze.

Zostaw odpowiedź

Please type the characters of this captcha image in the input box

Wprowadź kod z obrazka